niedziela, 14 października 2007

Brawo Ebi!!!


Polska wygrała 3:1 (0:1) z Kazachstanem w meczu grupy A eliminacji mistrzostw Europy 2008. Klasycznego hat tricka w dziewięć minut w tym meczu ustrzelił Euzebiusz Smolarek! Ebi ma na koncie już siedem goli w eliminacjach. Polska z 24 punktami na koncie prowadzi w grupie A i o cztery punkty wyprzedza Portugalię i Finlandię. Do końca eliminacji zostały nam dwa mecze - z Belgią 17 listopada (u siebie) i Serbią 21 listopada (wyjazd). Jeśli biało-czerwoni wygrają mecz z Belgią to bez względu na inne wyniki zapewnią sobie historyczny awans do finałów ME.
Mimo wysokich cen biletów (od 50 do 400 złotych) i przenikliwego zimna na trybunach warszawskiego obiektu zasiadł komplet 13 tys. kibiców, którzy nie mieli wątpliwości, że "biało-czerwoni" powiększą swój dorobek o trzy punkty. Chóralnie odśpiewali Mazurka Dąbrowskiego, uczcili minutą ciszy pamięć zmarłego we wtorek ojca reprezentanta Polski Marcina Wasilewskiego i od pierwszego gwizdka norweskiego arbitra zagrzewali do walki swoich ulubieńców licząc na efektowną wygraną. Czytaj dalej REKLAMA Polacy zaczęli mecz od natarcia na bramkę rywali. Kilkakrotnie zrobiło się gorąco w polu karnym Kazachstanu, ale brakowało szczęścia w wykończeniu akcji. Polacy wyraźnie przeważali - brakowało tylko bramki... W 20. minucie sprawdziło się stare piłkarskie porzekadło, że niewykorzystane sytuacje lubią się mścić i gola strzelili Kazachowie. Wystarczyła chwila dekoncentracji naszych obrońców i niepilnowany Dmitrij Biakow wykorzystał podanie z prawej strony od Rusłana Baltijewa, i w dogodnej sytuacji pokonał Artura Boruca. Po stracie bramki nasi jeszcze bardziej przycisnęli Kazachów, ale wciąż nie potrafili skierować piłki do siatki. Dobrej okazji nie wykorzystał m.in. Marek Saganowski, który o ułamek sekundy spóźnił się z dobitką po tym jak bramkarz odbił strzał Wojciecha Łobodzińskiego. Do wyrównania nie doprowadził także Jacek Krzynówek, który wziął ciężar gry na siebie. W 38. minucie lider naszej reprezentacji oddał potężny strzał zza pola karnego, ale Dawid Łorija świetnie obronił. Kazachowie skupili się przede wszystkim na defensywie licząc na kontry. Goście umiejętnie się bronili i dowieźli prowadzenie do przerwy. Selekcjoner Leo Beenhakker w przerwie dokonał dwóch zmian. Michała Żewłakowa, który jeszcze przed przerwą sygnalizował, że musi opuścić boisko zmienił Marcin Wasilewski, a Marka Saganowskiego zastąpił Maciej Żurawski. Druga połowa zaczęła się tak samo jak pierwsza - od szybkich ataków Polaków. Tuż po rozpoczęciu drugiej połowy nastąpiła poważna awaria oświetlenia na stadionie przy ulicy Łazienkowskiej. Gra została przerwana, a piłkarze obu zespołów szybko zbiegli do szatni. Po pięciu minutach jupitery rozbłysły na nowo, choć nie wszystkie jednocześnie i nie z całą mocą. Oczekiwanie na wznowienie gry trwało pół godziny, a ostateczną decyzję o kontynuowaniu meczu podjął delegat UEFA z Rumunii Cornel Cristian Biovolaru. Gdyby okazało się to niemożliwe w sobotę, spotkanie dokończone zostałoby w niedzielę, przy świetle dziennym. W 56. minucie podanie na lewą stronę pola karnego dostał Euzebiusz Smolarek, wyczekał bramkarza rywali i pewnym strzałem z 16 metrów zdobył wyrównującą bramkę. Napór Polaków trwał co dało efekt w 64. minucie - po rzucie rożnym piłkę w polu karnym dostał Smolarek i pewnym strzałem wyprowadził Polskę na prowadzenie. Minutę później było już 3:1, a klasycznego hat tricka skompletował Euzebiusz Smolarek! Było to siódme trafienie naszego napastnika w eliminacjach. Po trzech golach Smolarka podopieczni Leo Beenhakkera przejęli pełną kontrolę nad meczem. Długo utrzymywali się przy piłce, a także groźnie atakowali. Polacy mogli podwyższyć prowadzenie, ale piłka nie wpadła już do siatki Kazachów. W 79. minucie na boisku pojawił się Kamil Kosowski.

Polska - Kazachstan 3:1 (0:1) Bramki: Euzebiusz Smolarek - trzy (56, 64, 65), - Dmitrij Biakow (20) Żółta kartka - Siergiej Łarin Sędziował Espen Berntsen (Norwegia). Widzów: 13 000.

Polska: Artur Boruc - Michał Żewłakow (46 - Marcin Wasilewski), Jacek Bąk, Mariusz Jop, Grzegorz Bronowicki - Wojciech Łobodziński (79 - Kamil Kosowski), Dariusz Dudka, Mariusz Lewandowski, Jacek Krzynówek - Euzebiusz Smolarek, Marek Saganowski (46 - Maciej Żurawski).

Kazachstan: Dawid Łorija; Dmitrij Liapkin, Aleksandr Kuczma, Samat Smakow, Kajrat Nurdauletow; Siergiej Skorych (80-Andriej Karpowicz), Rusłan Bałtijew, Siergiej Łarin (72-Murat Sujumagambetow), Nurboł Żumaskalijew; Siergiej Ostapienko, Dmitrij Biakow (84-Kairat Aszirbekow)

Brak komentarzy: